Z badania KPMG wynika, że koszty operacyjne związane z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy wzrosły
o 45 % w stosunku do roku 2007, a w kolejnych trzech latach przewiduje się ich dalszy wzrost o 28 %. Wielu ekspertów z tej dziedziny nie doceniało w przeszłości skali potencjalnych kosztów. W 2007 roku mniej niż jedna piąta respondentów (17 %) przewidywała wzrost kosztów o 51 % lub więcej. Niemal jedna trzecia respondentów (tj. 31%) potwierdziła, że koszty rzeczywiście wzrosły o tę wartość.
W sytuacji ograniczeń budżetowych konieczne jest, aby specjaliści ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy prognozowali i przekazywali zarządom realne koszty ich działalności: nie tylko ze względu na doniosłość ryzyk, z którymi trzeba się zmierzyć, ale również po to, aby zachować wiarygodność przed zarządem, który nie patrzy przychylnie na wnioski o dodatkowe środki finansowe na ten sam cel – powiedział
Mimo rosnących wydatków tylko 10% respondentów podjęło próbę znalezienia oszczędności, zlecając firmom zewnętrznym część zadań z zakresu przeciwdziałania praniu pieniędzy lub zakładając centra usług wspólnych w krajach o niższych kosztach pracy, a 80 % respondentów nigdy nie rozpatrywało takiej możliwości.
Wydaje się jednak, że refleksja na temat outsourcingu usług w obszarze przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowania terroryzmu to jedynie kwestia czasu, a Polska w tym kontekście wydaje się bardzo ciekawą alternatywą zwłaszcza, że dysponujemy wykwalifikowaną kadrą, która zna języki obce i posiada doświadczenie w sektorze bankowym. Ponadto, jako kraj członkowski Unii Europejskiej, podlegamy temu samemu reżimowi regulacyjnemu, co wiele central dużych międzynarodowych grup finansowych, a to eliminuje wiele ryzyk, jak choćby niektóre problemy dotyczące ochrony danych osobowych klientów i ich przetwarzania. Pierwsze efekty tego faktu widać już zresztą na polskim rynku – komentuje
Najnowsze badanie KPMG objęło również, po raz pierwszy w kontekście walki z praniem pieniędzy, aspekt dz
iałań antykorupcyjnych. Okazało się, że wydatki dotyczące działań ich zapobiegania zostały sklasyfikowane na trzecim miejscu, co do wielkości nakładów, wskazując na ich eksterytorialny zasięg oraz wzrost wymagań regulacyjnych związanych z brytyjskimi i amerykańskimi przepisami antykorupcyjnymi (brytyjska ustawa UK Bribery Act oraz amerykańska Foreign Corrupt Practices Act).
Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej miały ogromny wpływ na wzmocnienie nacisku na identyfikację osób zajmujących eksponowane stanowiska polityczne. W porównaniu z wynikami badania KPMG dotyczącego przeciwdziałania praniu pieniędzy z 2007 roku, liczba respondentów, których organizacje posiadają formalny proces identyfikacji oraz monitorowania transakcji osób zajmujących eksponowane stanowiska polityczne wzrosła z 71% do 88%.
Wyzwaniem dla banków były w szczególności przypadki, gdzie osoby eksponowane politycznie uzyskiwały status personae not grata lub stawały się osobami objętymi sankcjami czy embargiem praktycznie z dnia na dzień, a władze państw zaczynały badać transakcje tych osób lub podmiotów z nimi powiązanych, choć wcześniej zachęcały do współpracy z nimi
– dodaje
Wejście w życie dnia 15 grudnia 2007 Dyrektywy 2005/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 października 2005 r. w sprawie przeciwdziałania korzystaniu z systemu finansowego w celu prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu, wymuszając tym samym na sektorze bankowym konieczność identyfikacji i monitorowania transakcji osób eksponowanych politycznie, wywarło istotny wpływ na działalność operacyjną banków. Nowa regulacja spowodowała zwiększenie ilości instytucji finansowych posiadających rozwiązania w tym zakresie. Wśród naszych respondentów zaobserwowaliśmy wzrost z poziomu 65% w 2007 roku do 94% w 2011 roku.
Choć zrozumiałe jest, że zarządy skupiają się teraz na zapewnieniu przetrwania lub utrzymania pozycji banków na rynku oraz spełnieniu wywołanych kryzysem finansowym nowych wymogów regulacyjnych, to nie mogą jednak zapominać, że przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy musi pozostać priorytetem. W przeciwnym razie narażają się na ryzyko kar finansowych oraz innych nieprzyjemności, w szczególności w obszarze realizacji obowiązków dotyczących sankcji antyterrorystycznych oraz podmiotów objętych embargiem – podsumowuje
Sytuacja dużych międzynarodowych banków nie odbiega przy tym od sytuacji banków w Polsce, które nierzadko stanowią ich oddział lub spółkę zależną. A nawet banki niebędące członkami takich grup, podlegają temu samemu reżimowi regulacyjnemu. Musimy bowiem pamiętać, że Polska od wielu lat nie jest już samotną wyspą na mapie Europy, a nasze rodzime banki, jako uczestnicy systemu międzynarodowych płatności SWIFT oraz europejskiej sieci SEPA, czy instytucje obowiązane w świetle polskiej ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu stały się uczestnikami międzynarodowej sieci powiązań instytucji finansowych stanowiących istotny element wysiłków na rzecz walki z terroryzmem oraz praniem pieniędzy
– dodaje
Badanie „Global Anti-Money Laundering Survey 2011”, przeprowadzone pod koniec 2010 roku, zostało oparte na metodzie wywiadów telefonicznych wśród reprezentantów 197 największych banków na świecie. Lista banków wybranych do badania została sporządzona z 1000 najlepszych banków na świecie według magazynu The Banker.
pobierz komunikat prasowy w formacie doc