Według raportu KPMG, istnieją przesłanki, że Chiny staną się do 2025 roku największym rynkiem sprzedaży i eksportu samochodów oraz że największy popyt na auta elektryczne będzie notowany na rynkach wschodzących. Wydaje się więc, że globalni producenci samochodów powinni mieć jasną wizję na temat kwestii kluczowych dla branży. Jak wynika jednak z najnowszego globalnego badania KPMG wśród firm motoryzacyjnych, takiej wizji póki co brak.
W porównaniu z rezultatami ubiegłorocznego badania, wyniki uzyskane w tym roku pozwalają stwierdzić, że eksperci rynków motoryzacyjnych nie są w stanie wyraźnie określić kierunku, w którym zmierza ich branża. Jedno jest pewne – największą wagę przykłada się teraz do segmentu motoryzacji elektrycznej. Natomiast czas i sposób upowszechnienia się w pełni elektrycznych aut zależy od wielu skomplikowanych i powiązanych ze sobą czynników – mówi Mathieu Meyer, Partner KPMG w Niemczech i Szef zespołu ds. sektora motoryzacyjnego w Europie.
Podczas gdy w branży rozważa się względną przewagę różnych technologii napędu elektrycznego, jasnym jest, że w obszarze podzespołów elektrycznych (obsługa i skład chemiczny akumulatorów, energoelektronika, silniki elektryczne, ogniwa i zespoły akumulatorowe) nastąpi intensywna konkurencja pomiędzy producentami OEM i dostawcami. Spośród badanych respondentów, 54% stwierdziło, iż do 2025 roku zwiększy się rola dostawców podzespołów elektrycznych, natomiast 40% ankietowanych przewiduje tu wiodącą pozycję producentów OEM w tym zakresie, jak i w zakresie tradycyjnych technologii przeniesienia napędu.
Raport KPMG wskazuje, że respondenci w Azji, a zwłaszcza w Chinach i Japonii, przewidują rosnącą obecność w pełni elektrycznych pojazdów na ich rynkach do roku 2025, co oznacza znaczne przekroczenie średniej globalnej. Znacznie ponad 50% respondentów z Chin oczekuje wzrostu liczby rejestracji samochodów elektrycznych z 11% do 25% (tj. z 4 do 9 milionów pojazdów). W przypadku Japonii 46% ankietowanych przewiduje, że liczba aut elektrycznych w stosunku do liczby aut ogółem przekroczy 25%. Zauważalny jest tu kontrast w porównaniu do Stanów Zjednoczonych, gdzie niemal 50% respondentów uznało, że ilość rejestracji nowych aut elektrycznych do 2025 roku wyniesie zaledwie
6-10%.
Producenci i dostawcy nie są pewni która z technologii napędu aut elektrycznych będzie optymalna i dominująca. W ujęciu globalnym oczekuje się, iż pojazdy hybrydowe będą dominowały na rynku e-pojazdów i w perspektywie krótkookresowej będą przyciągać największe inwestycje. Preferowane będą auta w pełni hybrydowe oraz auta bateryjne, zaś na trzecim miejscu znalazły się auta wyposażone w ogniwo paliwowe. Istnieją też przesłanki pozwalające stwierdzić, że to właśnie ogniwa paliwowe będą preferowaną opcją.
W najbliższej przyszłości pojazdy hybrydowe pozostaną bardziej popularną alternatywą dla pojazdów z silnikami spalinowymi. Jednakże w dalszej przyszłości to samochody z ogniwami paliwowymi wydają się bardziej obiecującą alternatywą - zwłaszcza w krajach BRIC, z wyjątkiem Chin promujących intensywnie ideę samochodów elektrycznych. Zarówno jednak pojazdy bateryjne, jak i te z ogniwami, wymagać będą istotnych inwestycji w infrastrukturę ładującą akumulatory samochodów elektrycznych lub dostarczającą wodór do samochodów z ogniwami paliwowymi
– uważa Mirosław Michna, Partner i Szef zespołu ds. sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
Wybór preferowanych technologii wygląda nieco inaczej w Chinach i Japonii, gdzie odpowiednio 33%
i 46% respondentów wskazało, iż najpopularniejsze będą pojazdy zasilane akumulatorami, natomiast auta z ogniwem paliwowym znalazły się na drugim miejscu.
Co ciekawe, niemal dwie trzecie respondentów na całym świecie wskazało, że optymalizacja silnika spalinowego oferuje obecnie większą wydajność i większy potencjał redukcji emisji dwutlenku węgla aniżeli istniejące technologie napędu elektrycznego będą w stanie zaoferować w ciągu najbliższych pięciu lat. Wyniki te są przekonujące jeśli weźmie się jednocześnie pod uwagę rezultat badania przedstawiający, iż w ciągu najbliższych pięciu lat producenci OEM z Europy i Azji uzyskają znaczący udział w rynku, a 7 na 10 najszybciej rosnących firm motoryzacyjnych będzie pochodzić z Azji. Dodatkowo, większość respondentów przewiduje, że Chiny staną się do 2017 roku wiodącym rynkiem zarówno pod względem sprzedaży, jak i eksportu samochodów. Na drugim miejscu znalazły się Stany Zjednoczone, na trzecim zaś Brazylia oraz Indie.
Raport KPMG, podobnie jak w roku 2010, wskazuje na nadwyżki mocy produkcyjnych i zbyt dużą produkcję jako na kwestie o krytycznym znaczeniu. Ponad połowa respondentów przewiduje, że do 2016 roku najbardziej przesycony będzie rynek chiński. Z drugiej strony, wyniki ankiety potwierdzają, że nie wypracowano w tym zakresie konkretnych rozwiązań. Co więcej, niemal jedna piąta respondentów nie postrzega nadprodukcji jako poważnego niebezpieczeństwa dla krajów BRIC, pomimo dostępnych danych producentów, które wskazują, iż niezagospodarowane moce stanowią poważne i gwałtownie rosnące zagrożenie dla wspomnianych rynków.
Elektromobilność miejska to zagadnienie szybko zyskujące na popularności, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i Japonii, gdzie ponad 60% respondentów uważa, iż planowanie miejskie będzie miało wpływ na sposób projektowania i korzystania z pojazdów. W Niemczech zaledwie 38% respondentów wyraża podobną opinię. Badanie wskazuje, że potencjalna baza klientów usług mobilnych w miastach, zarówno w przypadku rynków BRIC, jak i rozwiniętych rynków Japonii, Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej, będzie wynosić od 6% do 15%, tj. około 110-230 milionów klientów w ciągu najbliższych 15 lat. Przewiduje się, że największym rynkiem usług mobilnych będzie Brazylia – 42% respondentów uważa, że do 2026 roku ponad 25% mieszkańców miast w tym kraju będzie korzystało z takich usług. W ujęciu ogólnym, największy potencjał w tym zakresie posiadają Chiny, gdzie przewidywana liczba klientów usług mobilnych wynosi 90 milionów.
Z przeprowadzonych badań wynika, że klienci, jeśli mają się zdecydować na pojazd elektryczny, nie są przygotowani na ustępstwa w zakresie komfortu i osiągów pojazdów elektrycznych. Dlatego koniecznym wydaje się wprowadzenie szczególnych koncesji promujących mobilność w postaci: zachęt fiskalnych, ułatwień w parkowaniu, wjazdu do centrów miast, z zapewnieniem możliwości świadczenia usług dla branży elektroenergetycznej. Ważne jest również określenie warunków inwestowania w infrastrukturę ładowania pojazdów i rozbudowę sieci dystrybucyjnej oraz określenie obowiązków operatorów systemów dystrybucyjnych w zakresie warunków przyłączenia dla budowy punktów „szybkiego” ładowania baterii.
Według mnie wprowadzenie szczególnych koncesji promujących mobilność, określenie warunków inwestowania w infrastrukturę ładowania pojazdów i rozbudowa sieci dystrybucyjnej powinny znaleźć się w polskim narodowym planie rozwoju elektromobilności, tym bardziej, że takie plany przewidują inne kraje, np. Niemcy, którzy zakładają, że wygeneruje on do 2020 roku wprowadzenie do użytku miliona samochodów z napędem elektrycznym, a Polska posiada ku temu odpowiedni potencjał badawczo rozwojowy. Dodatkowo zauważyć należy, że zorganizowano również programy na poziomie Unii Europejskiej np. ogólnoeuropejska inicjatywa w zakresie elektromobilności „Green eMotion”, dofinansowana przez Komisję Europejską
– dodaje Mirosław Michna, Partner i Szef zespołu ds. sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
KPMG Global Automotive Executive Survey 2012 powstało w oparciu o ankietę, w której wzięło udział 200 przedsiębiorstw działających w branży motoryzacyjnej. Ponad połowa respondentów to osoby zajmujące stanowiska kierowników departamentów lub wyższe. Wśród nich są producenci pojazdów, dostawcy bezpośredni
i poddostawcy, sprzedawcy pojazdów oraz firmy zapewniające usługi finansowe, oraz - po raz pierwszy - dostawcy usług mobilnych. Spośród ogólnej liczby ankietowanych, 47,5% pochodzi z Europy, Bliskiego Wschodu
i Afryki, 31% pochodzi z regionu Azji i Pacyfiku, a 21,5% z obu Ameryk. Odsetek respondentów reprezentujących firmy o rocznym dochodzie przekraczającym 100 milionów USD wynosi 97,5%, natomiast ponad 20% osób ankietowanych pracuje w firmach, których dochód roczny jest większy niż 10 miliardów USD. Badania ankietowe przeprowadzono telefonicznie w sierpniu, wrześniu i październiku 2011 roku.
pobierz komunikat prasowy (plik docx, 387 KB)